Zapożyczenia

Przyjrzyjmy się dwóm opisom osób, stworzonym za pomocą używanego dzisiaj, niezwykle popularnego słownictwa i języka. Spotykamy businessmana, który niedawno otrzymał managerski awans, a na swoim nowym stanowisku odpowiada za różne case’y oraz meetingi z klientami biznesowymi. Prywatnie jest kolekcjonerem trendy gadgetów, stara się być z nimi zawsze na topie. Druga osoba to młoda kobieta, miłośniczka mody, która – co za tym idzie – by nie być passe, postanowiła wykonać sobie tipsy oraz stylowy french manicure. Postanowiła umówić się on-line i poszła z przyjaciółkami na shopping. W czasie weekendu, w odpowiednim make-upie i dopracowanej stylizacji, rusza na clubbing w poszukiwaniu modnego danceflooru. Co jest nie tak w obu tych opisach? Dlaczego oba, choć zrozumiałe, brzmią dziwnie? Ponieważ znakiem naszych czasów stało się częste, nawet zbyt częste używanie obcojęzycznych wyrażeń. Najwięcej z nich pochodzi oczywiście z języka angielskiego, ale mamy także mnóstwo zapożyczeń na przykład z francuskiego czy niemieckiego.

Comments are closed.